Tynki znikają pod farbą. Dlatego opisujemy wszystko, co trafia na ścianę.
Tego, czy w ścianie jest siatka i jaki poszedł grunt, nie da się sprawdzić po robocie — dlatego spisujemy to tutaj, zanim praca się zacznie. Razem z tym, czego uczciwie nie obiecujemy.
Wzmacniamy ściany tam, gdzie tynk pęka najczęściej
Siatka tynkarska o oczku 1×1 cm idzie na łączenia różnych materiałów, nad przewody elektryczne i po skosie w naroża okien — dokładnie tam, gdzie koncentrują się naprężenia. Do tynków używamy siatki tynkarskiej, nie elewacyjnej — elewacyjna ma mniejsze oczko i nie łączy się z tynkiem tak, jak powinna, a różnica wychodzi dopiero po czasie. Ta pozycja jest w każdej naszej wycenie, więc łatwo ją porównać z innymi ofertami.
Do tego listwy przyokienne z dylatacją przy każdym oknie — okno pracuje inaczej niż mur i bez rozdzielenia tynk pęka wzdłuż ościeżnicy — oraz narożniki potrójnie ocynkowane, które nie rdzewieją i nie przebijają po latach przez farbę.
Uczciwie o granicach siatki
Siatka ogranicza pęknięcia skurczowe, ale nie utrzyma budynku, który osiada. Mieliśmy budowę, na której wszystko było w porządku — do czasu, aż wokół domu ruszyły ciężkie maszyny i prace ziemne. Popękały ściany, a z nimi tynk. To nie tynk pęka — pękają ściany. Mówimy o tym wprost, bo wykonawca, który obiecuje, że „na pewno nic nie pęknie", obiecuje coś, na co nie ma wpływu.
Równość, którą da się zmierzyć
Płaszczyzny i piony ustawiamy do lasera, z ręki — nie na listwach prowadzących, po których zostaje łatanie i fale widoczne przy bocznym świetle. Każda ściana dostaje cztery przejścia wygładzania: łata H, łata trapezowa, zatarcie pacą z gąbką, wygładzenie pacą stalową. Każde w swoim oknie czasowym — na docelowe wykończenie ściany jest 8–10 godzin i nie da się tego poprawiać w nieskończoność, jak gładzi.
Na koniec przechodzimy dom z łatą i kątownikiem według normy PN-B-10110:2024-11: równość do 5 mm na łacie dwumetrowej, pion 3 mm na metr, kąty do 4 mm na ramieniu kątownika. Tabela z normą jest w każdej naszej ofercie — ocena przestaje być kwestią wrażenia.
Czego nie obiecujemy
Nie reklamujemy się hasłem „tynk pod malowanie" — choć w praktyce 8 na 10 naszych klientów maluje ściany bez gładzi. Tynk to nie gładź: przy oświetleniu ledowym prowadzonym tuż przy ścianie każda powierzchnia pokaże drobiny, a każda ściana ma w ciągu dnia swoje pięć minut, kiedy słońce pada pod ostrym kątem i widać na niej wszystko. O tym, czego się spodziewać w konkretnym domu, mówimy wprost przy pomiarze — zamiast obiecywać rzeczy, które zależą od światła, nie od nas.
Ile kosztują tynki w Państwa domu?
Odpowiedź w 3 minuty, rozpisana pozycja po pozycji — od tynkowania i czterech przejść wygładzania po siatkę, narożniki i listwy. Bezpłatnie i bez zobowiązań, a po darmowym pomiarze wiążąca cena na piśmie, z zarezerwowanym terminem startu.